FEMKA.net

II Kongres Kobiet

W piątek i sobotę 18 i 19 czerwca w Warszawie odbył się II Kongres Kobiet pod hasłem Czas na wybory! Czas na kobiety! Czas na solidarność! Impreza zgromadziła około 4 tysiące kobiet z całej Polski.

Zaplanowane na pierwszy dzień kongresu imprezy toczyły się w Pałacu Kultury i Nauki. Przybyłe na kongres kobiety (oraz znajdujących się w ogromnej mniejszości mężczyzn) przywitała Monika Richardson. Pierwszą atrakcją spotkania była projekcja filmu „Parytety górą!”. Po filmie przypomniano sylwetki zmarłych na przestrzeni ostatniego roku, niezwykłych kobiet: Izabeli Jarugi-Nowackiej, Barbary Skargi, Marii Kaczyńskiej, Jolanty Szymanek-Deresz i Krystyny Bochenek.

Po uczczeniu pamięci zmarłych minutą ciszy na scenie pojawiły się Henryka Bochniarz i Magdalena Środa, a następnie dołączył do nich Bronisław Komorowski, który mówił m.in. o uchwaleniu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz o parytecie, którego, jak twierdził, jest zwolennikiem (co, z uwagi na jego niedawne skłonności do rymowania, wydaje się szczególnie ciekawe).

Pierwszy piątkowy panel plenarny „Kobiety 2010: Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy?” poprowadziła Janina Paradowska a wstęp wygłosiła Małgorzata Fuszara. Uczestniczkami dyskusji były: Henryka Bochniarz, Magdalena Środa, Lena Kolarska-Bobińska, Olga Krzyżanowska i Agnieszka Grzybek.

W trakcie panelu Małgorzata Fuszara mówiła o parytetach oraz o kolejnych celach kongresu, takich jak wypracowanie kandydatki na prezydentkę w kolejnych wyborach oraz o projekcie parytetów do Parlamentu Europejskiego. Wobec postulatów dotyczących przyszłości Olga Krzyżanowska przede wszystkim mówiła o przeszłości oraz o pewnych zmianach, jakie zaszły w mentalności osób, z którymi o sprawach kobiet się dyskutuje. W wypowiedzi polityczki nie zabrakło miejsca dla kwestii parytetów. To nie jest tak, że panowie mają nam dać 50%. Jesteśmy obywatelkami i nam się te 50% po prostu należy – mówiła.

W drugiej części panelu Magdalena Środa przypominając słynne słowa Ludwiga Wittgensteina – Granice mojego języka są granicami mojego świata – zwróciła uwagę na siłę języka, wyrażając także radość z tego powodu, że pewne słowa (takie jak parytet) pojawiają się w języku i wchodzą do mowy potocznej. Kolejna panelistka, Agnieszka Grzybek, mówiła o emocjach jakie budziła ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, o tym czego Polsce nie udało się zrobić (i za co m.in. grożą nam kary), o raporcie „Polska 2030” oraz o pekińskiej Platformie Działania, której piętnastolecie przypada na rok bieżący. Lena Kolarska-Bobińska mówiła z kolei o potrzebie sprawozdań z realizacji unijnej polityki równości płci.

Drugi piątkowy panel „Emancypacja kobiet i ewolucja mężczyzn” poprowadziła Kazimiera Szczuka, a wstęp wygłosiła Agnieszka Graff. Był to pierwszy kongresowy panel plenarny (biorąc pod uwagę również kongres poprzedni), w którym obok kobiet wystąpili mężczyźni. Przedstawicielami płci męskiej byli: Edwin Bendyk, Paweł Pacewicz, Maciej Gdula i Ludwok Sobolewski. Obok nich zasiadły: Joanna Kluzik-Rostkowska, Joanna Mucha i Ewa Kierzkowska.

Nagrodzona na poprzednim kongresie gromkimi brawami na stojąco Agnieszka Graff nie zawiodła również i w tym roku. Jej poświęcony macierzyństwu oraz godzeniu obowiązków zawodowych i rodzinnych wstęp był mocnym, feministycznym akcentem kongresu. Ciekawe były także słowa Joanny Muchy, która przypominając słynną wypowiedź Madeleine Albright (Drugim imieniem kobiety jest „poczucie winy”. Niezależnie od tego co robimy, zawsze wydaje nam się, że powinnyśmy być gdzie indziej. Gdy jesteśmy w domu, mamy poczucie winy, że nie jesteśmy w pracy. Gdy jesteśmy w pracy, mamy poczucie winy, ze nie jesteśmy w domu.) mówiła o m.in. o tym, że warto zaakceptować niemożność bycia perfekcyjną, oraz o tym, że swoich synów pragnie wychować w taki sposób, by ich partnerki nie miały wyrzutów sumienia.

Po drugim panelu plenarnym, przed przerwą i przed kolejnymi panelami odbyło się uroczyste wręczenie Nagrody Specjalnej Kongresu Kobiet, którą to nagrodę otrzymała Maria Janion. Po przewie odbyły się dwa kolejne panele plenarne: „W trosce o dobro wspólne – kobiety w wyborach samorządowych” oraz „Kobiety na rynkach pracy: prawa, szanse, bariery”. Około godziny siedemnastej rozpoczęły się panele fakultatywne. Uczestniczki kongresu mogły wybierać spośród następujących propozycji: „Problemy z kulturą”, „Przemoc domowa i w miejscu pracy”, „Kobieta obywatelka – liderka czy widz?”, „Kto jest za życiem?”, „Kobiety 50 plus”, „Związki partnerskie. Kiedy?”, „Mama zawsze w domu? Opieka – nowe rozwiązania instytucjonalne”, „Kobiety i zrównoważony rozwój”.

Po licznych spotkaniach z kobietami-ekspertkami przyszła kolei na manifest wyborczy oraz debatę prezydencką z udziałem kandydatów, którą poprowadziła Janina Paradowska. W debacie udział wzięli: Waldemar Pawlak, Grzegorz Napieralski oraz Andrzej Olechowski. Kandydaci pytani byli m.in. o swój stosunek do refundacji in vitro, do nauczania religii w szkołach oraz (po ingerencji Anny Zawadzkiej) do rejestracji związków partnerskich. Po debacie ogłoszono wyniki prawyborów, w których udział wzięło nieco ponad 50% uczestniczek kongresu. 49,9% głosów otrzymał Bronisław Komorowski.

Po ogłoszeniu wyników na scenie pojawiły się członkinie rady programowej kongresu, w imieniu których Olga Krzyżanowska odczytała postulaty kongresu (wśród których zabrakło miejsca dla tak ważnych spraw, jak edukacja seksualna, czy liberalizacja ustawy aborcyjnej). Po podziękowaniach, ogłoszeniach, pamiątkowych zdjęciach i zaproszeniach na scenę wkroczyła Urszula Dudziak wraz z zespołem. Swoją niesamowitą energią artystka zaraziła całą salę i sprawiła, że podczas ostatniego wykonywanego tego dnia utworu, mimo niewielkich odstępów między rzędami foteli, wiele kobiet dało się ponieść niesamowitej muzyce. Po koncercie odbył się pokaz filmu „Niezłomne”, który zakończył pierwszy dzień kongresu.

W trakcie trwania wszystkich paneli, a także w czasie przerw, organizatorki zapraszały do Hyde Parku, gdzie od godziny 9.00 do 19.00 urzędowały organizacje pozarządowe oraz firmy prezentujące swoje dokonania, projekty, wydawnictwa i produkty. Niezależnie od tego co działo się na ich stoiskach, na mieszczącej się w Hyde Parku scenie można było uczestniczyć w prezentacji książek i rozmowach z autorami (wystąpili m.in.: Piotr Pacewicz i Krystyna Kofta), obejrzeć pokaz mody Teresy Rosati, oraz cieszyć się wieloma innymi atrakcjami.

Uczestniczki drugiego dnia kongresu z Sali kongresowej przeniosły się na Giełdę Papierów Wartościowych oraz do Arkad Kubickiego, w których odbył się niezwykle popularny, jak się okazało, panel poświęcony Izabeli Jarudze-Nowackiej. Poza panelami odbyły się także debaty, warsztaty, wystawy, prezentacje i pokazy. Sobotnie spotkania zakończyły II Kongres Kobiet. Kolejny już za rok.

—————————

Lajfo.tv pełna videorelacja z pierwszego dnia II Kongresu Kobiet

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

Short URL: http://femka.net/?p=2925

Grażyna Latos Opublikowane przez Grażyna Latos cze 20 2010 w polityka, relacje, społeczeństwo, top news. Możesz śledzić komentarze do tego artykułu przez RSS 2.0. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Musisz być zalogowany, żeby móc komentować. Login

Galeria fotografii

The text you want to show on mouse roll-over


Design by nunda |© Copyrigh Fundacja Lorga